Klubik Niezapominajka


   Historia klubiku "Niezapominajka" rozpoczyna się w 2002 roku, kiedy to odbyło się pierwsze zimowisko. Dzieci chętnie przychodziły, więc zrodziła się myśl kontynuowania tego co dobre i co pomaga tym dzieciom - i tak klubik "Niezapominajka" rozpoczął swoją działalność.

Obecnie spotykamy się w co drugą sobotę o godz. 10.00. (informację o spotkaniu można uzyskać w zborze). Spotykamy się na wspólnym śpiewaniu, rozmowie, zabawie. Poświęcamy również czas na ciekawą historię biblijną, przedstawienie, pantomimę.
Organizujemy zajęcia integracyjne i rozwijające jako alternatywę dla brania środków uzależniających i przebywania w zagrażającym środowisku.
Organizujemy zabawy w plenerze, w parku, letnie zabawy na świeżym powietrzu. Prowadzimy zajęcia plastyczne. Przygotowujemy teatrzyki, występy. Krzewimy wartości moralne i chrześcijańskie, wpajamy zasady dobrego zachowania się i zasady higieny.

Co roku organizowane są zimowiska w czasie ferii zimowych. Dzieci śpiewają, uczą się i bawią. Zimowisko kończy się kuligiem, albo - jeśli śniegu nie ma - wyjazdem do aquaparku lub w inne ciekawe miejsce jak np. planetarium w Chorzowie.
W czasie wakacji organizujemy wycieczki: do zoo w Chorzowie, z różnymi atrakcjami m.in. jazdą kolejką wąskotorową, pływanie łodziami w sztolni w Reptach, zabawą w "Ani Fantazji".

   Pragniemy, by klubik służył przygotowaniu dzieci do wchodzenia w dosrosłość i samodzielność bez zniekształceń, uprzedzeń, zahamowań i zranień. Klub funkcjonuje dla dzieci mieszkańców Tarnowskich Gór w wieku od 3 do 17 lat, jest otwarty dla każdego dziecka chcącego uczestniczyć w zajęciach, bez względu na wyznanie lub przynależność kościelną. Widzimy owoce naszej pracy, dobre zmiany w dzieciach i różnicę jakie były, kiedy przychodziły na samym początku, a jakie są teraz. Często były zaniedbane, głodne, zamknięte w sobie, dzieci z rezerwą angażowały się w zabawy, wspólne przedstawienia. Teraz dzieci są zadbane, radosne, uśmiechnięte, otwarte na inne dzieci i na nas. Chętnie głośno śpiewają i chcą uczyć się nowych pieśni, z uwagą słuchają historii biblijnych. Chętnie również uczą się przedstawień i biorą w nich udział. Ostatnio same układają przedstawienia, które nam prezentują. Przychodzą zawsze zanim zacznie się klubik i ciężko im się wychodzi. Rodzice zauważają, że dzieci są spokojniejsze, częściej uśmiech jest na ich buzi, łatwiej integrują się ze środodwiskiem, z innymi dziećmi.
Te spotkania zachęcają mnie/nas do jeszcze większego angażowania się.

   Widzę efekty tej służby, pracy. Widzę, że te dzieci potrzebują być wysłuchane, docenione, pochwalone oraz zrozumiane - to zadanie dla nas, wychowawców, ale potrzebują również Jezusa, Jego pomocy, Jego bliskości i mocy. Tylko On może przemienić i uzdrowić ich serca - czego pragniemy dla nich i ich domów.

Basia