ŚWIADECTWA


W tej częsci strony naszego Kościoła zamieszczamy świadectwa braci i sióstr, którzy pragną podzielić się tym co uczynił dla nich Jezus Chrystus.

"I przyszli do Jerycha; a gdy wychodził z Jerycha On oraz jego uczniowie i mnóstwo ludu, syn Tymeusza, Bartymeusz, ślepy żebrak, siedział przy drodze. Usłyszawszy, że to Jezus z Nazaretu, począł wołać i mówić: Jezusie, Synu Dawida! Zmiłuj się nade mną! I gromiło go wielu, aby milczał; a on tym więcej wołał: Synu Dawida! Zmiłuj się nade mną! Wtedy Jezus przystanął i rzekł: Zawołajcie go.
I zawołali ślepego, mówiąc mu: Ufaj, wstań, woła cię.
A on zrzucił swój płaszcz, porwał się z miejsca i przyszedł do Jezusa.
A Jezus, odezwawszy się, rzekł mu; Co chcesz, abym ci uczynił?
A ślepy odrzekł mu: Mistrzu, abym przejrzał.
Tedy mu rzekł Jezus: Idź, wiara twoja uzdrowiła cię.
I wnet odzyskał wzrok, i szedł za nim drogą."
[Mar. 10:46-52]

Modlimy się o to by każde świadectwo było dla Ciebie - drogi czytelniku, pomocą w trudnościach, doświadczeniach, zobaczeniu prawdy i miłości Boga do Ciebie, ale przede wszystkim we wzroście wiary i zaufaniu naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi.




MARZENA


"... Pan Jezus otworzył mi duchowe oczy i teraz wiem, że mnie kocha. Kiedy człowiek upada, oddala się od Boga, ale Bóg tak ukochał człowieka, że Swego Syna Pana Jezusa wydał na śmierć, aby każdy, kto w Niego wierzy nie umarł, ale uzyskał przebaczenie i życie wieczne. ..." ...czytaj





//dodano 12.08.2009r.




JAREK


"...Zrozumiałem wtedy, że jestem grzesznikiem i żeby cokolwiek znaczyło moje życie w Bożych oczach musiałem Go przeprosić za moje grzechy, uwierzyć, że Jezus za nie (w moim zastępstwie) poniósł karę i poprosić Jezusa aby zmienił mnie i moje życie. Co znaczy zbawić ? Nic innego jak uratować. A od czego miał mnie uratować ten Jezus ? Otóż TO właśnie wiedziałem już z Pisma Świętego. Nie bardzo chciałem zastanawiać się co będzie ze mną gdy tego nie zrobię. Wiedziałem, że ratunek mam za darmo. Nie muszę kupować życia wiecznego, nie muszę płacić za moje wybawienie. To uczynił Jezus będąc na ziemi, idąc na krzyż, przelewając swą krew, cierpiąc jako człowiek. Wiem jednak, że On nie leży już w żadnym grobie bo powstał z martwych i obiecał przyjść powtórnie. Wtedy zabierze Swój Kościół do wiecznej radości..." ...czytaj




DOROTA


Był taki moment w moim życiu, jeszcze jako małej dziewczynki, kiedy stanęłam pod krzyżem, na którym wisiała figura Pana Jezusa. Patrzyłam na Jego przybite stopy i dłonie, cieknącą krew, zwieszoną głowę i ręce rozłożone w akcie bezradności... Taki Bóg mnie smucił, chciało mi się płakać, bo nie było w Nim życia, myślałam:
"Cóż Ty, Boże możesz uczynić?" ...czytaj




AGATA


Ale tak naprawdę każdego dnia próbowałam wypełnić przeogromną pustkę, którą skrywałam głęboko w sercu. Tęskniłam za prawdziwym pokojem. Nieustannie zadawałam sobie pytanie: Gdzie jest sens tego wszystkiego? Gdzie jest Bóg? Ale nie taki Bóg, jakiego nauczono mnie na lekcjach religii, nie taki, jakiego próbowali przedstawić mi moi rodzice, ale właśnie taki, jakiego potrzebowałam ja, osobiście. Jakiego potrzebuje każdy człowiek. ...czytaj




ANETA


Doskonale pamiętam to uczucie - tą niezwykłą lekkość... Jednak Bóg zrobił dla mnie znacznie więcej. Nie tylko mi przebaczył i oczyścił moje serce, ale do tego uwolnił mnie z wszystkich moich obaw i lęków, które mnie dręczyły do tego czasu. ...czytaj